ZiM LOGO

The Best bookmaker bet365 Bonus

Kamień – początek problemów

Według obiegowej opinii, to zupełnie naturalne, że psu i kotu cuchnie z pyska. Odpowiedzialny opiekun zwierzaka wie jednak, że to wcale nie „natura”, tylko – najczęściej – oznaka procesu chorobowego. Zwykle – zapalenia dziąseł.

Zazwyczaj powodem choroby jest odłożenie się kamienia nazębnego, idealnego środowiska rozwoju rozmaitych bakterii. Jest to problem przede wszystkim psi, ale i kot, szczególnie karmiony głównie gotową karmą miękką, potrafi wyhodować na zębach pokaźną płytkę. Gromadzące się tam drobnoustroje wywołują po pewnym czasie stan zapalny dziąseł. Nie jest to wcale drobny lokalny problem, ponieważ zwierzak traci apetyt, a poza tym zwyczajnie cierpi. W dodatku przy osłabieniu organizmu może łatwo dojść do poważnej infekcji wtórnej, kiedy bakterie dostaną się wraz z krwią do istotnych narządów.

pies

Jeżeli nie mamy zwyczaju systematycznego zaglądania pupilkowi do pyska, o stanie zapalnym jamy ustnej informuje nas zwykle przykra woń oddechu zwierzęcia, zmniejszenie apetytu, czasem też zwiększone wydzielanie śliny oraz drażliwość lub osowiałość czworonoga; podczas jedzenia wygląda on, jakby jedzenie kłuło go w zęby. Kiedy przyjrzymy się jego dziąsłom, zauważymy zaczerwienienie, a często również nadżerki (owrzodzenia), pęcherzyki bądź nalot. Oczywiście, nie zawsze powodem jest kamień nazębny; czasami stan zapalny wywołuje uszkodzenie mechaniczne (np. drzazgami, po gryzieniu przez psa patyka) albo chemiczne (kiedy np. kot wylizał sobie futro po kontakcie ze żrącą substancją). Niezależnie od powodu – mamy problem, którego rozwiązanie z dużym prawdopodobieństwem znajdziemy w apteczce homeopatycznej.

Czy warto psu myć zęby?
Warto! Usuwanie kamienia nazębnego u zwierzęcia przeprowadzane jest w narkozie, a ta zawsze stanowi jakieś ryzyko. Dlatego lepiej postawić na profilaktykę i już malutkiego szczeniaczka przyzwyczajać do tego, że manipulujemy mu w pysku specjalną szczoteczką, silikonową nasadką na palec albo po prostu palcem owiniętym szmatką. Najważniejsze jest jednak właściwe odżywianie zwierzęcia. Jeśli pies i kot wystarczająco często otrzymują pokarm zawierający dużo włókien i twardszych elementów, będą mniej narażone na gromadzenie kamienia niż zwierzęta karmione wyłącznie gotowymi mokrymi karmami, czyli „kuszącymi mięsnymi kawałeczkami w sosie” albo „pysznym pasztetem”. Karmy takie po prostu oblepiają zęby. Tak więc utrzymanie higieny jamy ustnej zwierzaka jest łatwiejsze w przypadku zwierząt odżywianych zgodnie z którąś z tzw. diet naturalnych (np. BARF) lub w miarę systematycznie otrzymujących karmę suchą, w tym specjalną karmę czyszczącą zęby (szczególnie w przypadku karm dla psów wybór jest naprawdę duży). Pomocne może być także podsuwanie czworonogom różnego rodzaju przysmaków-gryzaków – od suszonych lub wędzonych kości i uszu (uwaga, ciężkostrawne!) i dla psów po wypełnione kocimiętką poduszeczki-żujki dla kotów.

pies

Dobieramy lek
Najważniejszy środek homeopatyczny stosowany przy zapaleniu dziąseł to Mercurius solubilis. Podajemy go wtedy, kiedy dziąsła są zaczerwienione, szczególnie wzdłuż nasady zębów; widać na nich czerwone, bardzo wrażliwe na dotyk owrzodzenia (nadżerki), czasami pokryte białym nalotem. Woń z pyska jest bardzo przykra. Lek w potencji 5C podajemy 2 razy dziennie przez kilka dni.
Jeżeli zaczerwienienie nie jest bardzo intensywne, owrzodzenia są mało bolesne, a woń z pyska tylko trochę nieprzyjemna, skuteczniejszy może się okazać Borax 5C, również podawany 2 razy dziennie. Lek ten wskazany bywa także pod koniec leczenia Mercuriusem: kiedy stan zapalny wyraźnie się zmniejszy, jedną z dwóch dziennych dawek Mercuriusa można zastąpić dawką Boraksu.
Jeden z tych leków warto również stosować przez kilka dni po usunięciu przez weterynarza kamienia nazębnego: znacznie skróci leczenie.
Trzecim lekiem, który może przynieść znaczną ulgę czworonogowi, jest Apis w potencji 5C, podawany 2-3 razy dziennie. Lek ten stosujemy wtedy, kiedy dziąsła są żywoczerwone i opuchnięte, czasem widać na nich drobne pęcherzyki, a zwierzę okazuje wielki ból przy próbie dotknięcia zmienionych miejsc.
Kolejny środek podajemy w przypadku głębokich, rozległych, bardzo cuchnących owrzodzeń, które pojawiają się czasami w przebiegu ciężkich chorób, np. niewydolności nerek. Oczywiście, lek ten przyniesie ulgę tylko wtedy, jeżeli jednocześnie będziemy leczyć główną dolegliwość zwierzęcia.
Powyżej wymieniłam tylko najważniejsze środki homeopatyczne stosowane w stanach zapalnych dziąseł. Czasami wskazany jest inny lek, np. Silicea albo Acidum nitricum, wtedy jednak objawy są mniej jednoznaczne, więc najlepiej będzie, jeśli o sposobie leczenia zdecyduje homeopata.
Na koniec uwaga: przykra woń oddechu towarzyszy różnym schorzeniom, jeśli więc po leczeniu homeopatycznym stan zapalny dziąseł ustąpi, ale woń z pyska się nie poprawi, należy poszukać przyczyny!

Podawanie leków homeopatycznych zwierzęciu
Rozpuszczamy 1 granulkę w 0,5 szklanki wody, lekko mieszamy roztwór. Nabieramy lek do małej plastikowej strzykawki (bez igły!), a następnie powoli wpuszczamy małą ilość płynu zwierzęciu do pyska. Roztwór przechowywany w temperaturze pokojowej i z dala od promieni słonecznych nadaje się do użycia przez 24 godziny; przed pobraniem kolejnej dawki należy go intensywnie zamieszać plastikową lub drewnianą łyżeczką, mątewką, patyczkiem albo słomką.
W mojej dotychczasowej praktyce wystarczające okazały poniższe dawki:
0,5 cm3 dla małego kociaka
1 cm3 dla starszych kociąt i kotów dorosłych, a także dla szczeniąt
2-5 cm3 dla dorosłych psów, zależnie od wielkości
Do każdego leku należy używać innej strzykawki.

Katarzyna Prześnicka

The best bookmaker bet365

Free Premuim Templates by BIGTheme

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.

Akceptuję ciasteczka z tej witryny.